W Sopocie i Gdańsku osoby bezdomne i potrzebujące zasiadły do wielkanocnych śniadań
Wielkanocne śniadanie dla blisko 500 osób samotnych i potrzebujących odbyło się w sobotę rano w sopockiej hali 100-lecia. Dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej ks. Andrzej Wiecki podkreślił, że wydarzenie oprócz wymiaru religijnego, ma również wymiar wspólnotowy.
- Wymiar bycia obok drugiego człowieka, zauważenia tego człowieka, jego potrzeb i tego, w jaki sposób żyje i gdzie żyje. Myślę, że to jest szalenie ważne dla każdego z uczestników -powiedział.
Obecny na uroczystości przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita gdański abp Tadeusz Wojda powiedział, że dla osób wierzących Święta Zmartwychwstania Pańskiego to najważniejszy czas w roku. - Chrystus oddał za nas swoje życie, oddał je z miłości. Dlatego ta miłość Chrystusa, którą nam okazał na krzyżu, każe nam nieustannie wychodzić, szukać drugiego człowieka i do tego człowieka wyciągać rękę. Po to, by mu pomóc, ale też by budować wspólnotę i braterstwo – zaznaczył.
Prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim zauważyła, że takie spotkania odpowiadają na jedną z największych ludzkich potrzeb – potrzebę wspólnoty.
- Są tutaj osoby w kryzysie bezdomności, ale i osoby po prostu samotne, które chcą mieć możliwość, żeby usiąść przy wspólnym stole, żeby porozmawiać, żeby się do kogoś uśmiechnąć – powiedziała.
Sopockie śniadanie wielkanocne dla osób samotnych i potrzebujących zorganizowała Caritas Archidiecezji Gdańskiej oraz miasto Sopot. Uczestnicy po wspólnym posiłku otrzymali paczki z żywnością przygotowane przez wolontariuszy.
W sobotę w południe rozpoczęło się też śniadanie dla potrzebujących w Gdańsku, zorganizowane wspólnie przez miasto, Duszpasterstwo Akademickie „Górka”, Polską Izbę Gospodarcza Restauratorów i Hotelarzy oraz Szczep Bór Hufca ZHP Gdańsk-Śródmieście. (PAP)
dsok/ bst/
Polska, Gdańsk









